|
Buldog
Francuski

" Ale
dziwadło, jakie wielkie uszy, co za milutki piesek " tak wykrzyknęłam do mojego
chłopaka (obecnie męża) a On odpowiedział "kiedyś będziemy takiego mieć". Był
to oczywiście buldog francuski zwany buldożkiem francuskim,
Było
to w 1979r , gdy spacerowaliśmy ulicami Gdańska , gdzie odbywał się Jarmark
Dominikański. Ten widziany po raz pierwszy buldog francuski utkwił nam w głowie
na wiele lat.
Po
wielu, wielu latach spełniły się Jego słowa. Sprowadziliśmy z dalekiego Sankt
Petersburga biało- łaciatą suczkę buldoga francuskiego Piggi.

na zdjęciu Stella i Sasib
foto B.Zawadzka
Na
naszej stronie dowiesz się wielu rzeczy. Bo uważamy, że najważniejsze w życiu
człowieka to ze by zadawał pytanie: DLACZEGO? ponieważ jak zadaje to pytanie to
znaczy ze się rozwija a jak przestanie je zadawać to będzie znaczyło ze
stoi w miejscu czyli się cofa.
Stellanova
Zapraszamy
do naszej galerii, gdzie jest
mnóstwo zdjęć z dnia codziennego


Do góry
|