| |
O WYSTAWACH
Często
słyszy się: "mam
psa tylko dla siebie i nie będę go męczył wystawami" no cóż..kazdy ma
prawo do swojego zdania ;) Jeden lubi , a inny nie. A sa i tacy,
którzy po 40-stu latach jeżdżenia non-stop na wystawy , chcą mieć już po
prostu odpoczynek , zwazywszy , że czasy sie zmieniły kolosalnie ;)

RANGI
WYSTAW
Rozróżniamy
wystawy: krajowe,
międzynarodowe, championów, klubowe, europejskie,
światowe.
KLASY
WYSTAWOWE
Psy na
wystawy zgłasza się do odpowiedniej klasy - zależy to od wieku danego
psa. Rozróżniamy nastepujące klasy
wystawowe:
puppy
3 - 6 m-cy,
szczeniąt 6 - 9
m-cy,
młodzieży 9
- 18 m-cy, pośrednia
15 -24 m-cy,
otwarta ponad
15 m-cy,
weteranów
ponad 8 lat,
championów
( dla psów z tytułem championa ) ,
użytkowa
( dla psów mających dyplom użytkowości )

OCENY WYSTAWOWE
Pies na wystawie zostaje oceniony przez sędziego. Otrzymuje jedna z
następujących ocen:
Ocenę
doskonałą
- gdy jest
idealnym przedstawicielem rasy, w super kondycji, beż żadnych wad lub błędów.
Ocenę
bardzo dobrą - jeśli
zbliżony jest do psów doskonałych, lecz ma drobne błędy.
Ocenę
dostateczną -
gdy odpowiada standardowi rasy lecz wykazuje znaczne wady.
Bez
oceny - schodzą z ringu psy
które mają wady dyskwalifikujące, są agresywne lub tchórzliwe. Do każdej
oceny dołączany jest opis stanowiący jej uzasadnienie. Oprócz oceny mogą
być przyznane psu tytuły ( które mają ogromną wartość prestiżową ),
puchary, medale, lokaty.
TYTUŁY
WYSTAWOWE
Na
wystawie przyznawane są następujące tytuly:
Zwycięzca Młodzieży
( ZW.MŁ.) * Najlepszy Pies w Rasie ( BOS ) *
Najlepsza Suka w Rasie ( BOS) * Zwycięzca Rasy (
BOB) * Zwycięzca Grupy ( BOG) * Zwycięzca
Best in Show ( BIS ) * Zwycięzca Best in Show Junior * Zwycięzca
Polski * Młodzieżowy Zwycięzca Polski * Zwyciezca
Klubu * Młodzieżowy Zwycięzca Klubu * Najważniejszym
tytułem jaki pies może zdobyć na terenie Polski jest tytuł *Champion
Polski* , *Młodzieżowy Champion Polski*. Najwyższym tytułem jaki
może zdobyć pies podczas swojej kariery wystawowej jest tytuł Interchampiona
( CACIB - Międzynarodowy Champion Piękności ).
SPOSTRZEŻENIA
Wystawy
Psów Rasowych – Moje Spostrzeżenia sprzed lat.
Dla
mnie każda wystawa psów była doniosłym wydarzeniem kynologicznym.
Uwielbiałam na nie jeździć i w nich uczestniczyć. Niestety
z moich obserwacji wynika, ze ogromna ilość społeczeństwa w ogóle nie
wie, jakie obowiązują zasady na wystawach i po co są one organizowane. Dość
często spotykam się z opinią „ludzi z ulicy”, którzy nie mają psa
rasowego a często żadnego, że na wystawy jeździ się po to, aby dostawać
koperty, w których są pieniądze?!. Mimo iż tłumaczę o celowości
wystaw, na których każdy ma możliwość prezentacji swojego psa, ujrzenie
na ile jest zbliżony do ideału, czyli wzorca. Największym zaszczytem jest
otrzymanie medalu i to właśnie cieszy bardziej od pieniędzy. Ludzie ci
patrzą, na mnie jakbym mówiła kompletne bzdury i pewnie tylko przytakują
myśląc zupełnie, co innego.
Kynologia sprzed lat,
to sport, a w nim nie chodzi tylko o pieniądze, ale również o to by być
coraz lepszym i doskonalić swe umiejętności. Po za tym samo pojęcie psa
rasowego dla większości jest niezrozumiale. Przecież nie ma czegoś
takiego jak pies rasowy bez rodowodu. Wiadomo, że rodowód to identyfikator
psa, jego dowód urodzenia, pochodzenia, mówi nam o przodkach i dlatego
wiemy, z czym mamy do czynienia.
Ponadto
często pokutuje pogląd, że tylko sześć szczeniąt otrzymuje rodowód, a
to nie prawda!.
Powiedzmy
to i powtarzajmy tak często, aż te głupoty ustąpią miejsca prawdom i
tak głęboko wryją się w ludzką pamięć, że wszyscy będą wiedzieć:
PIES RASOWY TO TYLKO TAKI, KTÓRY POSIADA RODOWÓD A CO ZA TYM IDZIE
UDOKUMENTOWANE POCHODZENIE. Celem każdej wystawy jest ocena psów, wybór tych najpiękniejszych(
tzn. najbardziej zbliżonych do wzorca, a także popularyzacja kynologii.
Opłaty
za zgłoszenie psa na wystawę jest dość wysoka.
Na wystawach jest za dużo nerwów. Wiem, że każdy chce wygrać
i jak najlepiej zaprezentować psa, ale te ewentualne nerwy powinny być
mobilizujące. Straszny dla mnie widok to bicie, szarpanie psa na ringu w
czasie oceny, bo ten nie chce się ustawić i pokazać. A przecież to wina
tego właściciela, bo nie nauczył tych rzeczy psa. Po za tym jak ktoś już
tak się zachowuje przy innych to, co robi sam na sam z czworonogiem?.
Wiadomo, ze sędziowanie jest zajęciem trudnym, a niekiedy stresującym. Różni
są sędziowie i jak wszyscy mogą popełniać błędy. W Większości są
to doświadczeni kynolodzy, zadowoleni, uśmiechnięci i pogodni. Ale bywają
również sędziowie nieprzystępni, milczący, i jeśli na takich trafi
początkujący wystawca to nie ma później ciekawego zdania o wystawach. W
ogóle na wystawach powinno być więcej uśmiechu, wyrozumiałości i
cierpliwości. Asystenci często zamiast pomagać sędziom i wystawcom tylko
przyspieszają. Każdy jadąc na wystawę często kilkaset kilometrów i
ponosząc za nią ogromne koszty ma prawo do swoich „trzech minut” na
ringu. Sama byłam świadkiem, gdy nad wyraz energiczna asystentka wprowadziła
takie zamieszanie na wystawach w Katowicach i Krakowie, że sędziowie w
pewniej chwili nie wiedzieli, jaka jest oceniana klasa. Zauważyłam, iż z
sędziami jak i asystentami jest tak jak z wystawcami. Im większą mają za
sobą liczbę przebytych wystaw tym bardziej są na luzie, z radością i uśmiechem
podchodzą do powierzonych im zadań. Młodzi ( nie wiekiem a stażem) bywają
podenerwowani, wyniośli i chodzą z tak zadartą głową do góry, że już
nie pamiętają jak zaledwie przed kilkoma miesiącami byli w zupełnie
innej roli ( jako wystawcy) i inaczej się zachowywali.. W miarę nabywania
rutyny i oni się zmienia, będą uczyć się od lepszych. Każdy z nas całe
życie musi się kształcić i może przez to doskonalić swój charakter i
umiejętności. Ja wiem, że praca sędziego bywa niekiedy bardzo trudna,
trzeba podjąć decyzję, znać wzorce danej rasy i wiele innych rzeczy. Nie
ma idealnego psa, a wszystko polega na tym, aby wybrać tego najbardziej
zbliżonego do wzorca. Na wielką pochwalę zasługują sędziowie, którzy
potrafią na glos uzasadnić taki, a nie inny wybór danej stawki. Uważam,
ze ten, co wydaje werdykt powinien w każdej chwili z czystym sumieniem móc
się zamienić miejscami: sędzia – wystawca, wystawca – sędzia.
Wiadomo, że sztuka prezentacji to nauka właściwego zachowania psa na
wystawie. Wystawca powinien zachowywać się poprawnie wobec sędziego,
organizatorów i nawzajem, ponieważ każda ze stron na obowiązki i
przywileje. Obowiązkiem sędziego jest np. obiektywna, fachowa ocena,
organizatora – dobre przygotowanie i prowadzenie wystawy jak i oznaczenie
dojazdu na nią, a wystawcy poprawnego zachowania mając na uwadze, ze
wystawa to impreza, na której obowiązuje sportowe zachowanie. Przywilejem
sędziego jest na przykład: niepodważalna ocena, podczas, gdy wystawca
niezależnie od „jakości” pokazywanego psa może liczyć na ocenę i
jej uzasadnienie. Pragnę również wspomnieć o tym, jak duża rzesza osób,
które uczestniczą w wystawie nigdy nie czeka na najważniejszą jej część,
jaka są konkurencje finałowe. I jeśli taka osoba, która ma zamiar zabrać
się zaraz po ocenie do domu mimo wielkiej wygranej, którą jest przepustka
do konkurencji finałowych, mogłaby powiedzieć to sędziemu. Dzięki temu
inny wystawca, który jest prawdziwym kynologiem i miłośnikiem tego sportu
mógłby w pełni i do końca uczestniczyć w wystawie. Tak np. było na
wystawie w Kaliningradzie gdzie sędzia Pan Jakubowski wiedząc, ze właściciele
zwycięskiego psa nie zostaną na wybór BOG wyznaczył, aby ten, który
zdobył Res. CACIB został na finały. Wiadomo, iż każdy z nas chciałby
żyć w lepszym świecie, a wystawy są takim małym światkiem
kynologicznym i dlatego wszyscy musimy być bardziej wyrozumiali w stosunku
do bliźnich. Wtedy będziemy tworzyć wielką kynologiczną rodziną, która
wybiera się na wystawę jak na wspaniałe, rodzinne spotkanie....
Tak było wiele
lat temu, ale niestety w obecnych czasach na wystawach jest dużo, zawiści,
buty, złośliwości... Dlatego po 40 latach czynnego uczestnictwa świadomie z
nich zrezygnowałam i jestem zadowolona z tego powodu.
Beata
Zawadzka
|